FANDOM


Zima - to czas uśpienia przyrody. W tym okresie ustawały wszelkie prace w polu, a życie ludzi przenosiło się do domów. Stary rok zmierzał ku końcowi, powoli ustępując miejsca nowemu. Rozpoczynał się cykl zimowego świętowania, który trwał od adwentu do Wielkanocy. Ludzie oczekiwali nie tylko narodzin Chrystusa, ale także jak wierzyli przywrócenia porządku świata i powrotu czasu życia.

AdwentEdytuj

W czasie czterotygodniowego adwentu ludzie modlili się częściej niż zwykle, uczestniczyli nabożeństwach adwentowych, odprawianych przez Świtan. Ludzie nie organizowali hucznych zabaw ani wesel. To tylko później huczniej obchodzono w Zagłębiu Dąbrowskim dzień świętej Barbary – święto górników i hutników.

BarbórkaEdytuj

W tym dniu górnicy w galowych mundurach maszerowali ulicami miejscowości, a wieczorem ucztowali ciesząc się nareszcie z możliwości zabawy.

Boże NarodzenieEdytuj

W wigilię zbierali się chłopcy o świcie i mieszkańcom wsi robili różne figle i psoty. Zwyczaj ten nosił nazwę rabunku. Kawalerowie rozbierali wozy drabiniaste lub sanie na części, które po cichu wnosili na dach chałupy, stodoły i tam je montowali. Chowali narzędzia i furtki, podstawiano koryta z wodą pod drzwi chałup. Zatykano kominy. Wapnem na szybach rysowano przeróżne figury przedstawiające ludzi, psy czy konie. Czasami do żartów przyłączały się także dziewczęta. W wigilię należało uważać, co się robi. To, co działo się w tym dniu, było przepowiednią na cały rok. Cały dzień poszczono, dopiero wieczorem wraz z pierwszą gwiazdką na niebie zasiadano do wigilijnej wieczerzy. Wcześniej należało wykonać wszystkie prace w obejściu i ustawić w każdym kącie izby snopek owsa lub żyta – miał wróżyć powodzenie na nowy rok i wygonić zło z izby.

Wigilijna wieczerza.Edytuj

Przestrzegano by do stołu nakrytego białym obrusem, pod którym rozsypane było siano zasiadała parzysta liczba osób. W przeciwnym razie ktoś z obecnych mógł nie dożyć następnego roku. Było też nakrycie dla wędrowca. Liczba potraw na wigilijnym stole była natomiast nieparzysta. Jedzono śledzia z chlebem, siemieniatkę, kaszę z grzybami oraz tak zwane płatki, czyli kluski z kaszy tatarczanej z makiem. Podawano także kapustę z grzybami. W późniejszym czasie (okres wojny) jadłospis uległ zmianie. Ograniczono się do śledzia i kapusty. Zdarzał się również kompot z gruszek. Jedząc wigilijną postną wieczerzę, dzieciaki spoglądały na stojącą w kącie choinkę. Wcześnie rano została ona przyniesiona przez gospodarza z lasu. Ta wyprawa do lasu nosiła znamiona kradzieży obrzędowej – las traktowany jak tamten świat, a wyniesiona z niego ukradkiem choinka miała przynieść złodziejowi szczęście i powodzenie. Choinka symbol Świąt Bożego Narodzenia ozdobiona była orzechami, jabłkami, piernikami, elementami z kolorowego papieru. Prezenty pod choinkę składane były tylko w najbogatszych domach. Dodatkowy element ozdobny podłaźnik – miał przynieść ludziom dobrobyt, szczęście, urodzaj i zdrowie, chronić przed urokami i złem. W tym dniu pilnie obserwowano, kto pierwszy przyszedł do chałupy: chłop – gospodarstwu przybył byczek, kobieta - jałówka. Również panny wierzyły, że szczekanie psa dobiegające z oddali wskaże kierunek, z którego nadejdzie przyszły oblubieniec.

Pierwszy Dzień ŚwiątEdytuj

Pierwszy dzień świąt miał charakter rodzinny. Śpiewano kolędy. Czas spędzano w domu.

Drugi Dzień ŚwiątEdytuj

Święcono w kościele ziarna owsa i grochu. Po odczytaniu ewangelii część ziarna rzucano na księdza (na pamiątkę ukamienowania świętego Szczepana), resztę przechowywano do wiosny, aby zapewnić sobie dobre zbiory. Ziarno to dosypywano do zboża przeznaczonego na siew lub rozsypywano po polu ze słowami: „Precz diable z ostem, bo idę ze święconym owsem”. W dzień świętego Szczepana gospodarz wymiatał słomę z izby. Część dawał bydłu, by dobrze się chowało w następnym roku. Z pozostałego robiło się powrósła, którymi obwiązywano drzewa w sadzie by chronić je przed mrozem. W drugi dzień świąt rozpoczynał się okres kolędowania.

KarnawałEdytuj

W karnawale starsza młodzież chodziła z szopką lub gwiazdą bawiąc się w Herody lub przebierańce. W takiej ekipie obowiązkowo musiał występować oprócz Heroda: Śmierć, Anioł, Żyd, Turek, Marszałek, Diabeł, Dziad i muzykanci. Wędrowały te gromadki po domach, rozweselały mieszkańców.

OgrywaniaEdytuj

Zwyczaj, w którym muzykanci wędrowali w Nowy Rok od domu do domu i ogrywali gospodarstwa, otrzymując hojne datki. Do dziś istnieje zwyczaj urządzania w wigilię przed domami, gdzie są panny na wydaniu, żartów polegających na przewalaniu płotów, wystawianiu bram z zawiasów, malowaniu szyb. Niestety dzisiaj ten zwyczaj zmienił się – dzisiaj grupy chuliganów zapominają co znaczy przysłowie „dobry żart, tynfa wart”. Żarty przeradzają się w chuligański wybryki.

Po KolędzieEdytuj

Kiedy ksiądz chodzący po kolędzie opuścił izbę dziewczęta zręcznie i szybko obsiadały stołki, na którym siedział. Miało to gwarantować szczęśliwe zamążpójście. Do dziś wielu Zagłębiaków praktykuje ten zwyczaj, chociaż sami nie wiedzą, co on oznacza.

PopielecEdytuj

Zapustne zabawy kończyły okres karnawału. Kobiety przebrane za cyganów z doklejonymi wąsami i brodami wybiegały ze swych chałup. Na sanie ciągnięte przez jedną z nich ustawiały duży ceber. Pozostałe korzystając ze sprzętów gospodarstwa domowego śpiewały tworząc rodzaj kapeli. (Inna muzyka była w tym dniu zabroniona). Zajeżdżały pod dom młodej mężatki. Porywały ją, męża zamykając do obory, zawoziły do karczmy, w której korzystały z jej szczodrości, pijąc wódkę stawianą przez nią. W niektórych okolicach kobiety gotowały w karczmie groch i kapustę. Spożywały te potrawy po skończonym tańcu. Popielec był ostatnim dniem zabawy.

ŹródłaEdytuj

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki